Category: humor


Trochę humoru

Eugenia ma problem i pisze do męskiego miesięcznika

Proszę o pomoc.
Jadąc do pracy zostawiłam w domu męża, jak zwykle na sofie przed
TV. Nie ujechałam daleko, kiedy silnik nagle odmówił posłuszeństwa. Wróciłam
pieszo do domu żeby poprosić męża o pomoc, a kiedy weszłam nie mogłam
uwierzyć własnym oczom. Mąż baraszkował w sypialni z córką sąsiadów. Ja mam
32 lata, maż 34, a córka sąsiadów 22. Byliśmy z mężem razem od 10 lat. Kiedy
go skonfrontowałam, załamał się i wyznał, że miał te relacje przez ostatnie
6 m-cy. Od czasu kiedy stracił prace, miał potężny dół i czuł się zupełnie bezwartościowy.
Postawiłam ultimatum: albo ona albo ja.
Kocham męża, ale od czasu postawienia przeze mnie tego warunku nastąpiły
„ciche dni”. Odmówił pójścia na terapię rodzinną i czuję, że tracę z nim
kontakt.

Droga Redakcjo, błagam o pomoc.

Z poważaniem

Eugenia
View full article »

Przy łóżku umierającaj zony siedzi facet.
- Moze cos ci potrzeba kochanie – pyta smutnym glosem
- Chcialabym – odpowiada cichutko zona – zebys mnie jeszcze raz przelecial.
- Oj taka slaba przeciez jestes, no ale jak bardzo chcesz ………
I gosc wlazi do lózka, robi co zona sobie zazyczyla a potem przytulony do
niej zasypia ze zmeczenia.
Budzi sie po jakims czasie a zona w swietnej formie krzata sie po kuchni
przygotowujac obiad. Facet zrywa sie z poscieli i wola :
- Kochanie co sie stalo ? Przeciez taka chora bylas ?
- A to ten seks z toba tak mi pomógl – informuje go z usmiechem kobieta.
Facet siada ciezko na stolku i smutnieje.
- Co jest, nie cieszysz sie ze wyzdrowialam ?
- Nie o to chodzi – mówi maz – tylko jakbym wiedzial, ze mam takie
mozliwosci to i babcie Zosie bym uratowal i wujka Zdziska………….
View full article »

Przychodzi mężczyzna do ginekologa.
- Prosze pana ale ja jestem lekarzem od kobiecych spraw.
- To nic panie doktorze ja mam tylko jedno pytanie, prosze mi powiedziec czy
łechtaczka jest do przodu czy do tylu od pochwy?
- No, do przodu.-odpar ginekolog.
-Ku*wa mac!! Bawilem sie 3 godziny hemoroidem!!!
View full article »

Porady Internautów:

Pomóżcie! czy specyfiką gumy jest to że nie trzyma się ona na penisie?
Czy każdy tak ma, czy tylko mój chłopak? On musi trzymać ją jedną ręką,
bo mu spada! Wkurza mnie to, ale nie wiem, czy tak wszyscy mają czy nie,
bo to jest mój pierwszy partner. Dodam że spada mu nawet guma typu
„close fit”.
Proszę o poważne odpowiedzi!

POMOC:
- Musi u nasady takim zipem spiąć.

- Albo cybancik na śrubkę.

- Proponuje posypać solą, ja tak sypię na schody i się nie ślizgam.

- Wydaje mi się, że po prostu źle ją zakłada.

- Na lewą stronę?

- Nie, do góry nogami.

- To może niech założy sobie tez na jajka.

- Uszyj mu szelki. Możesz inspirować się pasem do podwiązek.

- A może niech naciągnie z całej siły i rozciągnięte końcówki niech na
tyłku na supeł zawiąże.

- Załóż mu na palec może ten jest większy od jego małego.

- Spróbuj zmienić firmę gumek, nie wiem czego używacie

- Najlepiej na zimówki Stomil, te się nie ślizgają.. Jeżeli to nie
pomoże to łańcuchy.

- A z kolei mój chłopak używa rozmiaru XL i jeszcze jest za ciasna
wpychamy do połowy, a potem się nie da! Gdzie mogę kupić większe? Proszę
o pomoc i poważne odpowiedzi!

- Tego się nie wpycha do środka, to się zakłada na członka, a potem
się
wkłada członka. Chyba.

- W Kauflandzie są worki jednorazowe 135 l. – polecam.

- Mój facet ma odwrotny problem .Nawet największa rozmiarowo
prezerwatywa jest za krótka i za ciasna na jego penis.

- Pracujesz w stadninie w Janowie, czy innym malowniczym miejscu?
**********

PROBLEM:
Pomóżcie! Dzisiaj kupiłam samochód z komisu i nie wiem jakie paliwo
mam wlać? Po czym poznać, czy to dizel czy benzyniak? Jeżdżę na
oparach, a nie mogę zatankować, bo nie wiem co wlać.

POMOC:
- Przyswieć zapalniczką przy wlewie paliwa i zobacz sama! Potem wlej
ropę. Bo jeśli benzyniak to nie doczekasz „potem”.

- Nie ściemniaj koleżance. Słuchaj. Jeśli samochód jest koloru
niebieskiego lub zielonego lejemy ropę. Jeśli żółty to na gaz. Do
reszty lejemy benzynę. I od razu wymień powietrze w kołach na letnie.
W tym roku modne jest górskie.

- Najlepiej nalej wody. Wtedy w serwisie udzielą ci wyczerpujących
informacji.

- Jak samochód robi brum brum to jest benzyniak a jak kle kle to
ropniak. A jeśli robi brum i kle – śmiało lej gaz.
**********

PROBLEM:
BLAGAM O POMOC!!!! – kolega mi powiedzial, ze plyta DVD lepiej odbija
radar niz zwykla plyta – podpowiedzcie mi prosze, czy mnie nie
sklamal -bo jesli rzeczywiscie to jest prawda, to czy w kazdym
hipermarkecie jak pojade do miasta bede mógl taka plyte kupic? Na
razie uzywam zwyklej plyty i jestem zadowolony – nie dostalem zdnego
mandatu!!!
POMOC:
- Powies sobie jeszcze trzy takie plyty – juz z daleka bedzie widac,
ze jedzie idiota.

- Fakt, oni swoich nie zatrzymuja.

- Jako ze plyta DVD ma wieksza pojemnosc, tak przy wiekszej predkosci
plyta ta lepiej dziala. Tylko pamietaj, ze strona przeznaczona do
zapisu musi byc skierowana w strone policjantów, bo inaczej spowoduje
wzrost predkosci pokazywanej przez radar. Sam stosuje 3 plyty DVD, 2
analogowe (tak na wszelki wypadek) i krawat samoobrony na ewentualne
blokady.
Pozdrawiam.

- To prawda, w nowej wersji F-117A pokryty jest caly plytami DVD i
daltego jest niewykrywalny dla radarów

- Nie jestem pewien z ta plyta DVD, nie próbowalbym, najlepiej
stosowac sprawdzone sposoby, polecem plyte gramofonowa, ona ma
wieksza powierzchnie i bardziej rozprasza wiazke z radaru

- Powies CD, DVD, FDD, HDD, memory stick i ZIPa, to na pewno zaden
policjant cie nie zatrzyma, bo jak cie zobaczy zza zakretu to umrze
ze smiechu.

- Najlepiej radar odbija plyta chodnikowa. Tylko trzeba nia rzucic w
radar z duzej odleglosci, zanim cie ‘ustrzeli’ a do tego trzeba sporo
krzepy..”

Niezły humor

Panie Doktorze, mam kłopoty z zaśnięciem.
-Proszę brać te czopki, są bardzo mocne.
Przy następnej wizycie pacjent prosi:
-A mógłbym dostać coś słabszego? Bo jak się budzę to mam jeszcze palec w tyłku

Panie Doktorze, mam kłopoty z zaśnięciem.
-Proszę brać te czopki, są bardzo mocne.
Przy następnej wizycie pacjent prosi:
-A mógłbym dostać coś słabszego? Bo jak się budzę to mam jeszcze palec w tyłku

Mnisi zorganizowali konkurs na degustację alkoholu. Pierwszy wystartował zakonnik z Niemiec. Dostaje piwo, próbuje i po chwili mówi:
- Hmm, piwo jasne…. warzone w południowej Bawarii…, hmm…. z chmielu zebranego w 1998 roku.
Oklaski, wiwat. Jako następny do testu podchodzi zakonnik z Francji, któremu jurorzy dali do rozpoznania wino. Zaczyna degustować i mówi:
- Wino czerwone…. rocznik 78, może 79… wyprodukowane w okolicach Bordeaux.
Trzeci do konkursu staje mnich z Polski. Sędziowie chcieli z niego zakpić i dali mu bimber. Polak wychylił kieliszek i mówi:
- Żytnia!
Na to sędziowie:
- Brat się chyba pomylił…
- Chwilunia, chwilunia. Żytnia yyy…28, mieszkania 17!

Mąż pracujący za granicą napisał do żony:
Kochanie, nie mogę wysłać ci wypłaty w tym miesiącu, więc przesyłam 100
calusów..
Jesteś moim skarbem.
Twój mąż – Maniek
Jego żona odpowiedziała:
Mój najukochańszy,
Dziękuję za 100 całusów, poniżej jest lista kosztów…
1. Mleczarz zgodził się dostarczać mleko przez miesiąc za 2 całusy.
2. Elektryk zgodził się dopiero po 7 całusach.
3. Właściciel wynajmowanego przez nas mieszkania przychodzi.
codziennie po 2 lub 3 całusy w zamian za koszt wynajmu.
4. Właściciel sklepu nie zgodził się wyłącznie na całusy, więc
dałam mu jeszcze inne rzeczy..
5. Inne wydatki – 40 całusów.
Nie martw się o mnie, mam jeszcze 35 całusów i mam nadzieję, że to
mi wystarczy do końca miesiąca. A jak zabraknie to mam przeciez
jeszcze zupelnie niezla dupe w zanadrzu.
Daj proszę znać jak mam planowac nastepny miesiac!!!
Twoja najdroższa – Jola

Szedł facet ulicą i zobaczył nowy sklep. Myśli sobie – wpadnę.
Wita go miły, uśmiechnięty sprzedawca:
- Dzień dobry, w czym możemy panu pomóc, co chciałby pan kupić?
Facet się zastanowił i mówi:
- Rękawiczki.
- To proszę podejść do tamtego działu.
Facet idzie do wskazanego działu i mówi:
- Potrzebuję rękawiczki..
- Zimowe czy letnie?
- Zimowe.
- To proszę przejść do następnego działu.
Facet poszedł:
- Dzień dobry, potrzebuję zimowe rękawiczki.
- Skórzane czy materiałowe?
- Skórzane.
- To proszę podejść do działu następnego.
Facet poddenerwowany podchodzi do wskazanego stoiska:
Chcę kupić zimowe, skórzane rękawiczki.
- Z klamerką czy bez?
- Z klamerką.
- Proszę podejść do następnego stoiska.
Facet już wkurzony, ale idzie nic nie mówiąc:
- Potrzebuję rękawiczki, zimowe, skórzane, z klamerką.
- Klamerka na zatrzask czy na rzepy?
- Na rzepy.
- Zapraszam do działu naprzeciwko.
Facet nie wytrzymuje i wrzeszczy:
- Proszę przestać nade mną się znęcać, dajcie mi rękawiczki i pójdę sobie !
- Proszę pana, proszę nabrać cierpliwości, chcemy panu sprzedać dokładnie takie rękawiczki, jakich pan potrzebuje.
Facet idzie dalej:
- Proszę o rękawiczki zimowe, skórzane, z klamerką na rzepy.
- A jaki kolor? ….
Aż tu nagle otwierają się drzwi do sklepu, wchodzi facet z sedesem
świeżo wyrwanym z podłogi, od którego odstają kawałki glazury, niesie go na
wyciągniętych rękach, podchodzi do lady i krzyczy:
- Taki mam k*** sedes, a taką glazurę! Dupę już wam wczoraj pokazałem,
więc sprzedajcie mi już wreszcie jakiś papier toaletowy

[humor] Jeszcze kilka

spotykaja sie sasiedzi:
-stary dlaczego wolasz na swoja zone "flanelko"?
-to takie zdrobnienie.
-zdrobnienie od czego?
-od "ty szmato". 

Spotyka sie 2 kolegow:

Wiesz,wczoraj bylem na potancowce w remizie ze Staszkiem i jego Kaska

Taak...i jak bylo?pyta kolega

No ten Staszek to jakis popieprzony...tancze z jego Kaska a ten jak nie
podbiegnie

i z calej sily jak nie kopnie Kaske centralnie w cipe

No i co?pyta ten drugi,stalo jej sie cos?

Eeeee Kasce to nic ale mi to **** trzy palce zlamal....

_____________________

- O widzi pan. Pan nie zapiął pasów i na pierwszy rzut oka to żebra i ręce
połamane, nogi z lekka.... A widzi pan? Kierowca... człowiek rozważny,
zapiął pasy i popatrzy pan: siedzi taki całkowicie spokojny... jak żywy....

_______________

Wczoraj na skrzyzowaniu rownorzednym zderzyly sie BMW 850 mercedes w202
2.2cdi kolor MINOS . Kierowcy i pasazerowie BMW odniesli niegrozne rany
postrzalowe.

_______________________

Wpada do biura Kowalski, tak jak stworzył go Pan Bóg, na głowie kapelusz, w
ręku teczka. Kierownik krzyczy:

- Czycie Kowalski zwariowali, nago do pracy?!Kowalski:

- Panie Kierowniku, bo to było tak: byłem na balandze u mojej znajomej. W
pewnym momencie ganie wiatło i słychać hasło - krawaty na żyrandol. Światło
się zapala, wszystkie krawaty na żyrandolu. Ganie wiatło, hasło - Panie do
naga. Zapala się, wszystkie Panie nago. Znowu ganie wiatło, hasło - Panowie
do naga. Zapala się - Panowie nago. Ganie po raz kolejny, hasło - Panowie do
roboty...

No to złapałem teczkę i kapelusz i przybiegłem.

_____________________

Mąż przychodzi do seksuologa:

- Doktorze, żona mnie do pana przysłała. Jej się nie podoba, że ja kończę
wcześniej niż ona...

- O ile wcześniej?

- Godzinę, półtora...

- Hmmm.... A co Pan przez ten czas robi?

- Do domu wracam...

______________

Polak w Anglii poszedł do dentysty, niestety, nie znał angielskiego.

Więc gestami pokazuje, że ząb go boli i pokazuje na te kleszcze do
wyrywania. Dentysta pyta go: który. Na co Polak: "tu". No to wyrwał mu dwa.
Ten wraca do kolegów i się dziwi, czemu mu dwa wyrwał. Koledzy go
uświadomili, że fonetycznie "tu" oznacza dwa po angielsku, więc zrobił, co
mu zlecono.

Jakoś tydzień później rozbolał go ząb z drugiej strony szczęki, więc znowu
do tego dentysty. Pomny pouczeń kolegów na zapytanie dentysty wskazał ząb i
powiedział "ten".

_____________________

- Panie doktorze, do niedawna nie mogłem nic jeść, a teraz zjadam wszystko!

- Świetnie. A co ze stolcem?

- Też!

________________

Stary hydraulik, fachura, do swojego pomocnika:

- Słuchej sie Heniuś! Podej mnie tera francuza!

- A tera, Heniuś, stań mnie koło tej wielkiej ruły!

- A jak powiem 'JUŻ', to z całej siły zakręcisz mnie, Heniuś, zawór.

- JUŻ!!!

- Aaaaaaaaałłłłaaaaaaaaaa!!!!!!!

_________________

Stary lord rozpoczyna dzień. Pyta więc swojego służącego Johna o plan dnia:

- John, co mamy dzisiaj na śniadanie?

- Owsiankę, sir.

- Na drugie śniadanie?

- Owsiankę, sir.

- A na obiad?

- Owsiankę, sir.

- Na podwieczorek?

- Owsiankę, sir.

- A na kolację?

- Pieczeń, sir.

- Oooooo!

- Żartowałem, sir.

_________________

Bandyta wchodzi do banku, kradnie pieniądze z kasy po czym podchodzi do
jednego z klientów i pyta:

- Widziałeś co zrobiłem?

- Tak i mam zamiar zadzwonić na policję.

Złodziej przyłożył mu pistolet do głowy i go zastrzelił. Podszedł do
następnych stojących w kolejce faceta z kobietą z tym samym pytaniem na co
facet odpowiada:

- Nic nie widziałem i nic nie słyszałem, ale moja żona widziała.

_______________

- Mówiłam ci tyle razy żebyś nie przeszkadzał mi w kuchni - mówi żona do
męża.

- Zamknąłeś książkę kucharską i teraz nie wiem co będzie na obiad.

____________

Wróżka mówi do klientki:

- Mąż panią zdradza.

- Chyba musiała pani odwrotnie rozłożyć karty.

________________

Szpital. W pokoju pacjenta dzwoni telefon:

- Słucham?

- Tu ordynator. Niestety ma pan świńską grypę. Będziemy pana leczyć terapią
naleśnikową.

- A to pomoże?

- Nie wiadomo. Ale naleśniki do jedyna rzecz do jedzenia, jaka przejdzie w
szparze pod drzwiami.

______________
Nowy ksiądz był spięty jak prowadził swoją pierwszą mszę w parafii, więc
prosił kościelnego żeby mógł do świętej wody dołożyć kilka kropelek wódki,
aby się rozluźnić.

I tak się stało. Na drugiej mszy zrobił tak samo i czuł się tak dobrze ( a
nawet lepiej ) jak na pierwszej mszy, ale gdy wrócił do pokoju znalazł list:

DROGI BRACIE
-Następnym razem dołóż kropelki wódki do wody, a nie kropelki wody do wódki;
-Na początku mówi się "Niech będzie pochwalony", a nie "kurwa mac"
-Po drugie, Jezusa ukrzyżowali Żydzi, a nie Indianie,
-Po trzecie Kain nie ciągnął kabla, tylko zabił Abla,
-Po czwarte po zakończeniu kazania schodzi się z ambony po schodach, a nie
zjeżdża po poręczy.
-A na koniec mówi się Bóg zapłać a nie Ciao
-Krzyż trzeba nazwać po imieniu a nie to "duże t"
-Nie wolno na Judasz mówić "ten skurwysyn"
-Na krzyżu jest Jezus a nie Che Guevara
-Jest 10 przekazań a nie 12;
-Jest 12 apostołów a nie 10;
-Ci co zgrzeszyli idą do piekła, a nie w pizdu;
-Inicjatywa aby ludzie klaskali była imponująca ale tańczyć makarene i robić
"pociąg" to przesada;
-Opłatki są dla wiernych a nie na deser do wina;
-Pamiętaj że msza trwa godzinę, a nie dwie polówki po 45 minut;
-Poza tym Maria Magdalena była jawnogrzesznicą a nie kurwą;
-Jezusa ukrzyżowali, a nie zajebali
-Ten obok w "czerwonej sukni" to nie był transwestyta, to byłem ja, Biskup.
-I w końcu Jezus był pasterzem a nie pierdolonym domokrążcą!