Eugenia ma problem i pisze do męskiego miesięcznika
Proszę o pomoc.
Jadąc do pracy zostawiłam w domu męża, jak zwykle na sofie przed
TV. Nie ujechałam daleko, kiedy silnik nagle odmówił posłuszeństwa. Wróciłam
pieszo do domu żeby poprosić męża o pomoc, a kiedy weszłam nie mogłam
uwierzyć własnym oczom. Mąż baraszkował w sypialni z córką sąsiadów. Ja mam
32 lata, maż 34, a córka sąsiadów 22. Byliśmy z mężem razem od 10 lat. Kiedy
go skonfrontowałam, załamał się i wyznał, że miał te relacje przez ostatnie
6 m-cy. Od czasu kiedy stracił prace, miał potężny dół i czuł się zupełnie bezwartościowy.
Postawiłam ultimatum: albo ona albo ja.
Kocham męża, ale od czasu postawienia przeze mnie tego warunku nastąpiły
„ciche dni”. Odmówił pójścia na terapię rodzinną i czuję, że tracę z nim
kontakt.
Droga Redakcjo, błagam o pomoc.
Z poważaniem
Eugenia
View full article »
